Każdy z nas czasem miewa problemy z bezsennością, bólami głowy, czy też migreną. Można spróbować poradzić sobie z tymi problemami naturalnie, czyli za pomocą dostępnych ziół. Bezsenność poza tym, że spędza sen z powiek, powoduje, że jesteśmy rozdrażnieni, rozkojarzeni i w ogóle o wiele gorzej funkcjonujemy. Zamiast denerwować się, że już kolejną noc sen nie przychodzi i przewracać się z boku na bok, po prostu sięgajcie po zioła!

Bezsenność

Na bezsenność pomaga napar z suszonych liści melisy. Wystarczy jedną łyżkę stołową zalać szklanką wrzątku i zostawić pod przykryciem na kilka minut. Napar trzeba pić około trzech razy dziennie. Poza tym, że uspakaja, to ma przyjemny, orzeźwiający smak i zapach.

Inną opcją jest wyciąg alkoholowy z melisy. W tym celu zalewamy 50 gramów surowego ziela 1 litrem białego wina, a po dwóch dniach odsączamy i możemy stosować trzy razy na dobę po dwie łyżki stołowe.

Melisa lekarska nazywana też cząberkiem, matecznikiem, rojownikiem, pszczelnikiem, matczynym zielem i starzyszkiem, pochodzi z Basenu Morza Śródziemnego i Azji Mniejszej, ale u nas, w Europie, też jest od dawna uprawiana. Do celów leczniczych wykorzystuje się oczywiście liście, albo całe ziele, zaś zbiór przeprowadza się w fazie tworzenia się pączków. Wtedy też ścinamy ziele na wysokości do 10 cm nad ziemią. Najlepszy czas, to maj, czerwiec i sierpień. Suszymy ziele jak zawsze w przewiewnym miejscu. ZA uspakajające właściwości melisy odpowiada olejek występujący w gruczołach na liściach. Melisa zaczyna działać po dłuższym jej stosowaniu, więc nie zapadniemy w sen tuż po wypiciu naparu.

Nazwa „melisa” pochodzi od greckiego słowa oznaczającego pszczołę, bo w dawnych czasach sokiem z melisy wabiono roje pszczele. Stąd pochodzi też polska nazwa – rojownik. Grcy i Rzymianie używali właśnie melisy na użądlenia owadów, a także… na pogryzienia przez psy!

Melisa do Europy trafiła za sprawą Arabów, którzy przywieźli to zioło do Hiszpanii. Na Litwie kiedyś pito napar z melisy i majeranku, aby poprawić pamięć.

Na letnie dni, nie tylko na kłopoty ze snem, można przygotować lemoniadę na bazie melisy. W tym celu świeże listki melisy rozgniatamy, zalewamy wodą, dodajemy łyżeczkę dobrego miodu i kostki lodu. Gotowe! Naturalny i smaczny napój dla dzieci i dorosłych.

Na sen można zastosować także napar z szyszek chmielu. W tym celu zalewamy 1 łyżeczkę suszonych szyszek chmielu szklanką wrzątku i zaparzamy przez kilka minut. Pijemy po odcedzeniu trzy razy dziennie.

Ból głowy

Kto z nas go nie doświadcza? Najczęściej spowodowany jest przeciążeniem, zmęczeniem i niewyspaniem. Można spróbować siebie z nim poradzić za pomocą lawendy, dziurawca, mięty i czosnku!

Napar z lawendy przygotowujemy poprzez zalanie łyżki kwiatów lawendy szklanką wrzątku. Trzeba je parzyć przez 15 minut pod przykryciem. Każde zioło, które ma olejki eteryczne, powinno być zaparzane pod przykryciem, aby nie ulotniły się. Napar pijemy trzy razy w ciągu doby.

Lawenda lekarska pochodzi z rejonu Morza Śródziemnego, gdzie występuje w stanie dzikim na glebach wapiennych. Stąd też jeśli sadzicie lawendę w ogrodzie i chcecie, aby pięknie kwitła, koniecznie należy podsypać ją wapnem, albo wykorzystać skorupki jajek.

Do celów leczniczych pozyskuje się kwiaty, gdy są w pełni kwitnienia. Ususzony surowiec zielarski zawsze należy trzymać w szczelnych pojemnikach, aby nie zatracił aromatu.

Lawenda jest niezbędnym składnikiem kadzideł, a woreczek z lawendą schowany do szafy roztacza piękną woń i co najważniejsze: odstrasza mole! Na tarasie donica z lawendą ochroni Was przed komarami.

Na ból głowy polecamy też napar z kwiatów dziurawca i mięty pieprzowej. Po łyżeczce kwiatów dziurawca i mięty zalewamy szklanka wrzątku, zaparzamy przez pół godziny koniecznie pod przykryciem i pijemy trzy razy dziennie. Uwaga! Dziurawiec nie powinien być pity podczas słonecznych dni, bo może spowodować uczulenie na słońce!

Naparów z dziurawca nie wolno pić latem, ponieważ mogą wystąpić efekty alergiczne na promieniowanie słoneczne!

Czosnek na ból głowy?? Tak! A szczególnie przy nadciśnieniu tętniczym. Wystarczy wieczorem zjeść 2-3 ząbki polskiego, mocnego czosnku.

Migrena

Na migrenę, która może być prawdziwą zmorą, podziała zagęszczony odwar z kwiatów czarnego bzu, które już teraz można zbierać! Cztery łyżki suszonych kwiatów zalewamy szklanką wody, gotujemy przez kwadrans bez przykrycia i pijemy dwa razy dziennie.

Zioła przydatne na migrenę, to też kora wierzby, liście melisy, koszyczek rumianku, liść maliny, kwiatostany lipy i kwiaty czarnego bzu. Wszystkie te surowce można ze sobą zmieszać w równych proporcjach i bardzo regularnie parzyć. Co prawda efekty nie są widoczne natychmiast, ale taka terapia nie wywołuje żadnych powikłań i z czasem okazuje się być bardzo skutecznym, naturalnym rozwiązaniem.